Przyszłościowe wizje polskiego rynku nieruchomości
Studio budownictwa

Przyszłościowe wizje polskiego rynku nieruchomości

Szykując się do zmiany miejsca zamieszkania pierwszą czynnością, jakiej dokonuje kupujący jest obejrzenie portali z ogłoszeniami o wynajmie i sprzedaży. nieruchomości już dawno temu przeniosły się do sieci, gdzie coraz bardziej atrakcyjne zdjęcia, zretuszowane o doskonałym oświetleniu przez dodatkowe lampy kuszą, by przed samym zakupem zorientować się, że to co było pokazane to tylko najpiękniejsza część czegoś większego, co wcale nie jest aż tak atrakcyjne i wartościowe.

Czy poddani kuszeniu przez najlepszy artystów, stylistów i fotografów, jesteśmy w stanie oprzeć się pokusie sprawdzenia na własnej skórze jak mieszka się na tych pięknych zdjęciach? Czy aby nie możemy po prostu zamieszkać w wirtualnej rzeczywistości i tam cieszyć się ciepłem pięknie wyeksponowanych pokoi i tam budować swoje rodzinne szczęście? Na pewno jeszcze nie dziś.

Artykuł przygotowany i dostarczony przez Konsorcjum Finansowe

Rynek nieruchomości, dzięki nowym programom rządowym może mieć nowe pole do popisu. Po 500 plus nadchodzi czas, by pannom i kawalerom załatwić tanie i małe mieszkanka. Czy nie ucierpią na tym developerzy, których produkty mogą znacznie spaść z ceny? Po wyjeździe za granicę milionów Polaków nadchodzi tendencja do powrotów i kupowania za gotówkę. Inni, Ci którzy będą musieli wyjechać z Wielkiej Brytanii być może znów zasiedlą opustoszałe ulice i powrócą do Polski do pracy. Na pewno nie będą chcieli pomieszkiwać na pięknych zdjęciach zrobionych rękoma nawet najwytrawniejszych omamiaczy – fotografów, tylko sprawdzą każdy jeden kąt swojego wymarzonego mieszkanka czy domu, w które przecież tyle inwestują, a życie w wirtualnej Polsce z pewnością nie jest dla nich.

Choć jednym z głównych pytań będą: „W jakim jest stanie?”, „Czy to nowe budownictwo?”, „Ile trzeba wpłacić zaliczki?” i „Czy dostanę kredyt na dom?” to powracający emigranci zasiedlą przede wszystkim te miasta, w których będą mogli budować dla siebie spokojną przyszłość. Miasta, w którzy nie brakuje ofert zatrudnienia, a nie stare śmieci, gdzie choć trzyma ich sentyment to będą tylko wracać na kwadrans podczas świąt Bożego Narodzenia. Nawet te osoby, które będą miały świetny plan na pomnożenie swojego majątku skorzystają z ofert większych i bardziej zurbanizowanych miejscowości, które zapewnią i dobrobyt w następnych dziesięcioleciach oraz szybko rozwijające się mieściny, gdzie przyszłość buduje się na każdym jednym kroku.

Dla developerów pozostają dodatkowe pytania bez odpowiedzi. Czy powracający rodacy będą inwestować w kraju, czy może wybiorą inne rynki takie, jak na przykład Hiszpania? Czy polskie nadmorskie kurorty nadal będą się tak prężnie rozwijać jak to jest dziś i czy nic nie zahamuje płynących tam funduszy. Gdy Europa, a przede wszystkim kraje północnej Afryki zagrożone są atakami terrorystycznymi z wielu stron, to przyszłość rodzimej turystyki rysuje się w tęczowych barwach. Jesteśmy przecież jednym z niewielu krajów europejskich gdzie ataki i wojna nie są codziennym zagrożeniem. Inwestycje w tej części Europy i rynek nieruchomości z każdym rokiem powinny coraz bardziej prosperować.

Post Comment