Jak się ubierać modnie, nie zmieniając garderoby co sezon? Część 3.

Moda to nie tylko ciuch na wieszaku. Moda to ulica, wrażenia i doznania estetyczne. Takie wrażenia mogą nam zapewnić m.in. ręcznie malowane apaszki wykonane z jedwabiu. Kuszą kolorami i deseniami, wykonywane są z troską o każdy detal. Są niewątpliwym synonimem elegancji i luksusu, ponadczasowe i ponad trendami. Możemy je nosić w zależności od rozmiaru zamiast paska do spodni, opaski do włosów, parea czy jako efektowny dodatek przy naszej ulubionej torebce.

Jedwabne apaszki nie należą do najtańszych. Ich koszt waha się od 300 złotych (młodzi polscy projektanci, małe manifaktury), po 1000-1500 zł za apaszki znanych domów mody tj. Hermés, Dior czy Louis Vuitton. Jest to jednak inwestycja na wiele lat. Jedwabna apaszka wygląda świetnie z klasycznym, beżowym płaszczem i prostymi dżinsami 7/8. Z lnianą letnią sukienką, koszykiem z rafii i ulubionymi espadrylami. Z za dużą marynarką i kolarkami (noszona wtedy jako top). Z welurowymi dresami czy kowbojskimi botkami. Również z garniturem (stylizacja do pracy). Warto zainwestować również w porządną dżinsową spódnicę.

W zależności od tego jakie lubimy, może to być spódnica zakrywająca kolana, mini czy maksi. Może być z elementami ozdobnymi (postrzępieniami, dżetami, ćwiekami) oraz czysta i minimalistyczna. Jest idealnym uzupełnieniem letnich i wiosennych stylizacji. Wystarczy narzucić fajny tshirt, założyć trampki i możemy hulać na dworzu przez cały dzień. Dżinsową spódnicę założymy też na wieczór np. do gorsetowej góry i cekinowej marynarki. Do pracy też się sprawdzi. Koszula, cienki sweterek i mamy stylizację zgodną z dresscodem. Dżinsowe spódnice spotkamy w każdej sieciówce w przystępnej cenie. Jednak jeśli wolimy mieć rzeczy bardziej unikatowe, wpadajmy do sklepów z odzieżą używaną i vintage shopów. Można spotkać w nich m.in. dżinsowe spódnice Levis z lat 90.